Wywiad z Panem dr inż. Marcinem Dudkiem, właścicielem Pracowni Projektowej MiD realizującej nietuzinkowe projekty obiektów mostowych.
Kiedyś słyszeliśmy, że autorzy projektu mostu muszą podczas próby wytrzymałościowej stać pod mostem. Czy to prawda? Co jest najtrudniejsze w tej pracy?
😊 Ten zwyczaj już nie jest co prawda praktykowany, ale dobrze obrazuje charakter pracy i odpowiedzialność ciążącą na projektantach branży mostowej. Kiedy po studiach podjąłem pracę w Katedrze Mostów Politechniki Gdańskiej do moich obowiązków należał m.in. udział w próbnych obciążeniach mostów. Najdogodniejszym miejscem do rozstawienia aparatury pomiarowej jest zwykle przestrzeń podmostowa, więc mówiliśmy wtedy, że przejmujemy obowiązki projektanta w tym zakresie 😊.
Ale wracając do istoty pytania – myślę, że poza odpowiedzialnością zawodową, która jest bardzo silnie związana z pełnioną funkcją, najtrudniejszym elementem naszej pracy jest w chwili obecnej biurokracja i duża zmienność przepisów prawa. „Szara rzeczywistość’ projektanta mostowego nierzadko oznacza dziesiątki godzin spędzonych „na telefonie” i próby „wyrwania” tego ostatniego „papierka” umożliwiającego Inwestorowi rozpoczęcie inwestycji.
Czy inwestorowi zależy na estetycznym aspekcie mostu? Czy budżety pozwalają tylko na spełnienie inżynieryjnej funkcji?
To zależy przede wszystkim od przyszłej funkcji obiektu. W przypadku mostów i wiaduktów przeważają zwykle aspekty finansowe. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku kładek dla pieszych. Tutaj zwykle mamy dużo większe pole do popisu 😊
Jakie Pan miał oceny z matematyki i fizyki w szkole podstawowej?
Oj, już tego nie pamiętam 😊 Myślę, że w ostatnich klasach szkoły podstawowej doszedłem do wniosku, że jestem bardziej umysłem ścisłym niż humanistą. To zdecydowało o wyborze klasy matematycznej z rozszerzonym językiem angielskim w liceum.
Pana zdaniem najpiękniejszy most na świecie?
To bardzo trudne pytanie. Raczej nie mam swojego faworyta 😉 Imponujące są dla mnie obiekty zaprojektowane przez Santiago Calatrave, z wyksztalcenia architekta i inżyniera budownictwa. W trakcie pracy zawodowej stworzył swój własny i bardzo charakterystyczny styl kształtowania obiektów mostowych. Podziwiam sposób kształtowania konstrukcji i harmonię z jaką zostały wpisane w otoczenie.
Jaka jest Pana własna ulubiona realizacja?
Ze zrealizowanymi projektami jest trochę jak z dziećmi – każda z realizacji jest na swój sposób niepowtarzalna. Niektóre realizacje dają satysfakcję z tego, że udało się je sprawnie zrealizować pomimo trudności formalno-prawnych (a tego niestety nie widać 😊 ), inne – z uwagi na ekonomiczność budowy, jeszcze inne się ciekawie pod względem zastosowanych rozwiązań projektowych – spektrum jest bardzo szerokie.
Czym wyróżnia się pracownia MiD na tle konkurencji?
Postrzegamy siebie przede wszystkim jako pasjonatów budownictwa. Dbamy o wysoką jakość dokumentacji, doskonale znamy procedury uzyskiwania decyzji administracyjnych, chętnie sięgamy po niestandardowe rozwiązania techniczne.
Jakie są perspektywy rozwoju branży budownictwa mostowego w Polsce i Europie przez najbliższe 10 lat?
Perspektywy rozwoju branży mostowej postrzegam w jasnych barwach, choć rysują się również zagrożenia, z których należy sobie zdawać sprawę. W Polsce od wielu lat konsekwentnie realizowane są kolejne programy budowy dróg mające na celu poprawę istniejącej i budowę nowej infrastruktury drogowej. Nie bez znaczenia jest w tym przypadku dostępność funduszy unijnych, umożliwiających finansowanie dużych inwestycji o znaczeniu ogólnopolskim jak autostrady i drogi ekspresowe oraz mniejszych – poprawiających jakość życia lokalnych społeczności. Ograniczenie dostępu do funduszy europejskich postrzegam jako jedno z poważniejszych zagrożeń dla całej branży.
Rozwój branży mostowej idzie w parze z postępem technologicznym. Myślę, że mostowcy w Polsce nie boją się wytyczać nowych ścieżek i chętnie wykorzystują innowacje. Kompleksowe wykorzystanie oprogramowania BIM przy projektowaniu i wykonawstwie, powszechne stosowanie kompozytów, a może nawet druk 3D całych elementów konstrukcyjnych – to wszystko jeszcze przed nami 😊.
Panie Marcinie, bardzo dziękujęmy za poświęcony czas i przedstawienie Pana perspektywy. Życzymy wielu udanych, nietuzinkowych realizacji projektów mostów!